Opublikowano 6 komentarzy

Gray squirrel – jak dogonić i nakarmić wiewiórkę

Jesienne tematy w rozkwicie, a wśród nich dużą popularnością cieszą się mieszkańcy lasu. U mnie również. Niedawno z moimi przedszkolakami wędrowaliśmy po lesie (niestety wyobrażonym), w którym roiło się od zwierząt. Jednym z nich była wiewiórka, która będzie bohaterką dzisiejszego wpisu.

Darmowe materiały do druku!

Mnie na zajęciach z wiewiórką w roli głównej towarzyszy zwykle pacynka z pięknym puszystym ogonem (ale może to być też inna zabawka przedstawiająca wiewiórkę). Ta moja (firmy Goki) wygląda tak:

Pacynkę należy oczywiście przedstawić („It’s Mr Squirrel”), przywitać („Let’s say hello to Mr Squirrel”).

Na początek może ona zaśpiewać z dziećmi Open – Shut Them, gdzie na „open” rozwieramy jej łapki, na „shut” zbliżamy je do siebie. I dodajemy dwie zwrotki: yes and no (moja pacynka umie świetnie kiwać główką w różne strony ;)) oraz peekaboo (na peeka – pacynka zasłania łapkami twarz, na boo – odsłania).

Gdyby ktoś jakimś cudem nie znał tej piosenki, na wszelki wypadek podaję link do wersji z sss: https://www.youtube.com/watch?v=RNUZBHlRH4Y&list=PL3C51AFC8EDB106B5&index=6, ale polecam śpiewanie bez tego nagrania i zatrzymanie się tylko na tych trzech zaproponowanych przeze mnie zwrotkach).

Zanim jednak przyjrzymy się wiewiórce z bliska, musimy ją oczywiście złapać i przy okazji zrobić naszym uczniom małą rozgrzewkę. Pomoże nam w tym pewna niezwykle prosta piosenka Let Us Chase the Squirrel, przy której dzieci mogą się trochę poruszać. Polecam wersję z kanału Music Milkshake (https://www.youtube.com/c/MusicMilkshake/videos), gdzie od razu możecie zobaczyć jak wykonać z dziećmi taniec demonstrujący pogoń za wiewiórką.

Kiedy tekst piosenki zostanie dobrze utrwalony (proponuję zrobić to już na kolejnych zajęciach), możemy zaprosić dzieci do wspólnej zabawy w gonienie wiewiórki, tak jak w tym filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=-tSwr-dvqnA. Osoba, która wyznacza wiewiórkę, może wręczać wyznaczanej przez siebie osobie pacynkę.

Do prezentacji drzewa, wiewiórki oraz całego pościgu za nią przyda się oczywiście nieodzowna tablica filcowa. Pamiętacie drzewo filcowe z poprzedniego posta o jabłkach? Teraz też możemy je wykorzystać. Trzeba tylko wyciąć do niego filcową wiewiórkę, która będzie wskakiwać up the hickory tree i schodzić down the hickory tree:

Jak widzicie, moja wiewiórka jest szara. Jest to oczywiście świetna okazja do wprowadzenia lub utrwalenia mniej znanego koloru. A poza tym ma być ona ilustracją do popularnej piosenki Gray Squirrel Shake Your Bushy Tail .

Jak widać na zdjęciu, moja wiewiórka ma ogonek składający się z dwóch elementów. Wierzchniej warstwy celowo nie przykleiłam, żeby zwierzątko mogło nim machać.

Do prezentacji treści piosenki koniecznie wprowadźcie też odpowiednie gesty, np. takie jak panie z kanału Jbrary:

Piosenkę, dla lepszego utrwalenia, śpiewamy z dziećmi kilka razy. Ale żeby zbyt szybko się nie znudziła, możemy ją wykonywać na różne sposoby, np. cicho, głośno, szybko, wolno, smutno, wesoło itp.

Kiedy nasza wiewiórka się zmęczy i zgłodnieje, będziemy musieli ją nakarmić. A co się do tego najlepiej nadaje? Oczywiście filcowe żołędzie!

Do nakarmienia zwierzątka proponuję wykorzystać wyliczankę Five Little Acorns będącą małą przeróbką znanej piosenki Five Little Monkeys Teasing Mr Crocodile. Tym razem to żołędzie drażnią się z wiewiórką i zostają zjedzone. Rymowankę możemy zaśpiewać na melodię piosenki o małpkach albo wyrecytować, tak jak na przykład ta pani:

Jeśli chcielibyście wyciąć własną filcową wiewiórkę i żołędzie do nakarmienia jej, zapraszam po darmowy szablon, który przygotowałam. Wystarczy go wydrukować i odrysować na filcu, a potem wyciąć poszczególne elementy. Części żołędzia należy skleić ze sobą. Nosek wiewiórki można pomalować lub nakleić na niego kawałek filcu. Oczka – polecam ruchome, ale można je też namalować.

Szablon drzewa pobierzecie tu.

Dajcie znać, jak Wam się podobają takie pomysły na jesienne zajęcia. Jeśli uda Wam się przygotować własną wiewiórkę, koniecznie pochwalcie się w komentarzach! 🙂

Dobrej zabawy!

Opublikowano 2 komentarze

Jabłka dobre nie tylko na szarlotkę i KONKURS z nagrodami!!!

To jeden z moich ulubionych jesiennych tematów. Przy okazji jabłek można oczywiście wprowadzać nazwy także innych jesiennych owoców (np. pear, plum, grapes), ale już same jabłka wystarczą do stania się głównym tematem zajęć. Dziś garść pomysłów na zajęcia z jabłkami w roli głównej.

U mnie jabłka są oczywiście filcowe, podobnie jak drzewo, na którym rosną. I to właśnie od niego zaczynam jabłkową opowieść. Żeby jednak stopniować napięcie, nie pojawia się ono od razu w całości. Najpierw pokazuję koronę drzewa, która przypomina dziwną zieloną chmurkę. Dzieci próbują zgadywać, co to jest i nazywają kolor.

Potem dokładam pień drzewa i wszystko staje się jasne:

Wtedy proszę dzieci o podniesienie rąk do góry. Machamy rękami wysoko i wszyscy stajemy się drzewami kołyszącymi się na wietrze.

Następnie układam jabłka na koronie drzewa, ale pustą stroną (bez wyrazu twarzy) skierowaną do widza. Wspólnie je liczymy, określamy kolor.

Ważne, by już na tym etapie wprowadzić konkretną nazwę drzewa – apple tree.

Teraz trzeba nasze owoce jeszcze tylko trochę zaczarować. Dlatego biorę w dłoń moją magiczną różdżkę i wypowiadam kilka razy zaklęcie, dotykając po kolei każdego z jabłek: Abracadabra, abracadee, apple apple smile to me! Po każdym takim zaklęciu odwracam jabłko na stronę z uśmiechem.

Kiedy uśmiechnięte jabłka rosną już na naszym drzewie, możemy wprowadzić pierwsze dwa wersy piosenki Way Up High in the Apple Tree (ale jeszcze ich nie śpiewamy):

Way up high in the apple tree (podnosimy wysoko ręce i delikatnie machamy nimi w górze)
five red apples smiled down at me. (pokazujemy pięć palców i uśmiechamy się szeroko)

Młodszym dzieciom (2-3lata) można zaprezentować „na sucho” także dalszą część piosenki, natomiast ze starszymi (4-6 lat) możemy już przystąpić do wspólnego odśpiewania piosenki, dodając w odpowiednich miejscach adekwatne gesty:

I shook that tree as hard as I could (mocno machamy rękami w górze)
Down came an apple, mhmm… it was good (podnosimy z podłogi niewidzialne jabłko, udajemy, że je jemy i potem gładzimy się po brzuchu).

Wersja piosenki, z której ja najchętniej korzystam, to ta z The Learning Station: https://www.youtube.com/watch?v=fKmFHRrkFuQ , ale można znaleźć także inne, osobiście polecam np. to niezwykle pogodne i energetyczne wykonanie z The Kiboomers: https://www.youtube.com/watch?v=KMNy3mdgqlI

Oczywiście w czasie śpiewania piosenki demonstrujemy spadanie i „znikanie” jabłek na tablicy filcowej.

Kiedy dla dzieci stanie się jasne, o co chodzi w piosence, proponuję dokonać pewnej jej modyfikacji. Można to zrobić na kolejnych zajęciach z piosenką. Potrzebne nam będą piłeczki w trzech kolorach: czerwonym, zielonym i żółtym.

Ja dotychczas używałam kolorowych pomponów, ale w dobie pandemii proponuję zamienienie ich na łatwiejsze do zdezynfekowania piłeczki plastikowe (moje doświadczenie pokazuje, że przedszkola często takimi dysponują). Rozdajemy je dzieciom, np. śpiewając piosenkę One red apple, two red apples, three red apples, four (na melodię One potato…), oczywiście przy dwóch kolejnych kolorach dostosowując tekst piosenki. Następnie prosimy dzieci, by podniosły do góry ręce z piłeczkami. I śpiewamy:

Way up high in the apple tree
three apples smiled down at me.
I shook that tree as hard as I could.
Down came one red apple, mhmm it was good.

Oczywiście po kolei zmieniamy kolor spadającego jabłka, aż w końcu nic nam nie zostanie. Na koniec możemy posegregować wszystkie jabłka, np. wrzucając je do woreczków lub pojemników o odpowiednich kolorach.

Z jabłek możemy też zrobić szarlotkę, np. śpiewając z dziećmi taką oto piosenkę (wybaczcie ten koszmarny clip, ale piosenka jest całkiem fajna): https://www.youtube.com/watch?v=cnJBWoofg5M

Do prezentacji treści piosenki przyda się nasza filcowa jabłonka oraz tytułowy apple pie, pod którym możemy ukrywać spadające z drzewa owoce (najpierw jednak muszą nam one spaść na głowę). Moje ciasto wygląda tak:

Kiedy dodamy odpowiednie gesty ilustrujące treść piosenki, możemy ją wykorzystać jako przerywnik ruchowy w czasie zajęć.

Do stworzenia własnego drzewka i zestawu jabłek może Wam się przydać przygotowany przeze mnie bardzo prosty szablon.

A jeśli temat jabłek Was zainteresował, zachęcam do zajrzenia na stronę Felt Board Magic, gdzie znajdziecie całą masę cudownych filcowych inspiracji do wykorzystania tego jesiennego motywu http://www.feltboardmagic.com/tag/apples/

Życzę Wam jesiennych zajęć pachnących szarlotką!