Opublikowano 4 komentarze

Jesień, karty pracy i nauka zdalna…

Dziś będzie krótko…

Chciałam się po prostu podzielić z Wami bardzo prostymi kartami pracy, które przygotowałam dla młodszych dzieci na czas pracy zdalnej. Chodziło mi o to, żeby móc wysłać je rodzicom i żeby dzieci mogły przygotować dla siebie materiały, którymi będą manipulować w czasie uczestniczenia w zajęciach zdalnych. Bo dobrze wiemy, że bierne oglądanie tego, co tam pani wyprawia w komputerze, może szybko znudzić, zwłaszcza najmłodszych odbiorców. A Kiedy zaprosi się ich do działania, to już zupełnie inna sprawa…

Materiały wykorzystać można do następujących znanych i lubianych piosenek o tematyce jesiennej:

Szablony do druku i pomysły na wykorzystanie tej piosenki prezentowałam tutaj. Wycięte i pokolorowane jabłka w trzech kolorach dzieci mogą wykorzystać zamiast kolorowych piłek.

Kasia Brzozowska w ramach konferencji Get Creative Now prezentowała fajny pomysł na bardzo proste wykorzystanie tej piosenki i kolorowych listków. Dzieci po prostu dotykają rączką listki w odpowiednich kolorach w rytm piosenki. Dzieci w domach mogą wykorzystać wycięte i pokolorowane własnoręcznie listki z przygotowanej przeze mnie karty pracy.

Ja jeszcze śpiewam z dziećmi piosenkę własnego autorstwa na melodię The Wheels on the Bus:

The autumn leaves are falling down,
Yellow, red, orange and brown.
The autumn leaves are falling down,
All over the town.

Po każdorazowym odśpiewaniu powyższego refrenu dośpiewujemy, na co nasze jesienne listki spadają. Za każdym razem podajemy inną część ciała i oczywiście na niej umieszczamy nasze listki.

They are falling on my head/ tummy/ back/ foot/ shoulders

Jeśli chcecie pobrać materiały do druku, wystarczy, że klikniecie w link pod obrazkiem. Możecie przesłać materiały rodzicom, ale proszę, zaproście ich przy okazji także na moją stronę i fanpage na fb https://tiny.pl/7psxs :).

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zachęciła Was do przygotowania również filcowych wersji jabłek, listków i drzewka na podstawie załączonych szablonów. Ja prezentowałam treść piosenek na tablicy filcowej przed kamerą, a dzieci to samo robiły w domach ze swoimi papierowymi pomocami.

Dajcie znać, czy jesteście chętni na więcej tego typu prostych kart, które pewnie będę teraz produkować oprócz filcowych pomocy.

Do usłyszenia! 🙂

Opublikowano 2 komentarze

Jabłka dobre nie tylko na szarlotkę i KONKURS z nagrodami!!!

To jeden z moich ulubionych jesiennych tematów. Przy okazji jabłek można oczywiście wprowadzać nazwy także innych jesiennych owoców (np. pear, plum, grapes), ale już same jabłka wystarczą do stania się głównym tematem zajęć. Dziś garść pomysłów na zajęcia z jabłkami w roli głównej.

U mnie jabłka są oczywiście filcowe, podobnie jak drzewo, na którym rosną. I to właśnie od niego zaczynam jabłkową opowieść. Żeby jednak stopniować napięcie, nie pojawia się ono od razu w całości. Najpierw pokazuję koronę drzewa, która przypomina dziwną zieloną chmurkę. Dzieci próbują zgadywać, co to jest i nazywają kolor.

Potem dokładam pień drzewa i wszystko staje się jasne:

Wtedy proszę dzieci o podniesienie rąk do góry. Machamy rękami wysoko i wszyscy stajemy się drzewami kołyszącymi się na wietrze.

Następnie układam jabłka na koronie drzewa, ale pustą stroną (bez wyrazu twarzy) skierowaną do widza. Wspólnie je liczymy, określamy kolor.

Ważne, by już na tym etapie wprowadzić konkretną nazwę drzewa – apple tree.

Teraz trzeba nasze owoce jeszcze tylko trochę zaczarować. Dlatego biorę w dłoń moją magiczną różdżkę i wypowiadam kilka razy zaklęcie, dotykając po kolei każdego z jabłek: Abracadabra, abracadee, apple apple smile to me! Po każdym takim zaklęciu odwracam jabłko na stronę z uśmiechem.

Kiedy uśmiechnięte jabłka rosną już na naszym drzewie, możemy wprowadzić pierwsze dwa wersy piosenki Way Up High in the Apple Tree (ale jeszcze ich nie śpiewamy):

Way up high in the apple tree (podnosimy wysoko ręce i delikatnie machamy nimi w górze)
five red apples smiled down at me. (pokazujemy pięć palców i uśmiechamy się szeroko)

Młodszym dzieciom (2-3lata) można zaprezentować „na sucho” także dalszą część piosenki, natomiast ze starszymi (4-6 lat) możemy już przystąpić do wspólnego odśpiewania piosenki, dodając w odpowiednich miejscach adekwatne gesty:

I shook that tree as hard as I could (mocno machamy rękami w górze)
Down came an apple, mhmm… it was good (podnosimy z podłogi niewidzialne jabłko, udajemy, że je jemy i potem gładzimy się po brzuchu).

Wersja piosenki, z której ja najchętniej korzystam, to ta z The Learning Station: https://www.youtube.com/watch?v=fKmFHRrkFuQ , ale można znaleźć także inne, osobiście polecam np. to niezwykle pogodne i energetyczne wykonanie z The Kiboomers: https://www.youtube.com/watch?v=KMNy3mdgqlI

Oczywiście w czasie śpiewania piosenki demonstrujemy spadanie i „znikanie” jabłek na tablicy filcowej.

Kiedy dla dzieci stanie się jasne, o co chodzi w piosence, proponuję dokonać pewnej jej modyfikacji. Można to zrobić na kolejnych zajęciach z piosenką. Potrzebne nam będą piłeczki w trzech kolorach: czerwonym, zielonym i żółtym.

Ja dotychczas używałam kolorowych pomponów, ale w dobie pandemii proponuję zamienienie ich na łatwiejsze do zdezynfekowania piłeczki plastikowe (moje doświadczenie pokazuje, że przedszkola często takimi dysponują). Rozdajemy je dzieciom, np. śpiewając piosenkę One red apple, two red apples, three red apples, four (na melodię One potato…), oczywiście przy dwóch kolejnych kolorach dostosowując tekst piosenki. Następnie prosimy dzieci, by podniosły do góry ręce z piłeczkami. I śpiewamy:

Way up high in the apple tree
three apples smiled down at me.
I shook that tree as hard as I could.
Down came one red apple, mhmm it was good.

Oczywiście po kolei zmieniamy kolor spadającego jabłka, aż w końcu nic nam nie zostanie. Na koniec możemy posegregować wszystkie jabłka, np. wrzucając je do woreczków lub pojemników o odpowiednich kolorach.

Z jabłek możemy też zrobić szarlotkę, np. śpiewając z dziećmi taką oto piosenkę (wybaczcie ten koszmarny clip, ale piosenka jest całkiem fajna): https://www.youtube.com/watch?v=cnJBWoofg5M

Do prezentacji treści piosenki przyda się nasza filcowa jabłonka oraz tytułowy apple pie, pod którym możemy ukrywać spadające z drzewa owoce (najpierw jednak muszą nam one spaść na głowę). Moje ciasto wygląda tak:

Kiedy dodamy odpowiednie gesty ilustrujące treść piosenki, możemy ją wykorzystać jako przerywnik ruchowy w czasie zajęć.

Do stworzenia własnego drzewka i zestawu jabłek może Wam się przydać przygotowany przeze mnie bardzo prosty szablon.

A jeśli temat jabłek Was zainteresował, zachęcam do zajrzenia na stronę Felt Board Magic, gdzie znajdziecie całą masę cudownych filcowych inspiracji do wykorzystania tego jesiennego motywu http://www.feltboardmagic.com/tag/apples/

Życzę Wam jesiennych zajęć pachnących szarlotką!