Opublikowano 2 komentarze

Jabłka dobre nie tylko na szarlotkę i KONKURS z nagrodami!!!

To jeden z moich ulubionych jesiennych tematów. Przy okazji jabłek można oczywiście wprowadzać nazwy także innych jesiennych owoców (np. pear, plum, grapes), ale już same jabłka wystarczą do stania się głównym tematem zajęć. Dziś garść pomysłów na zajęcia z jabłkami w roli głównej.

U mnie jabłka są oczywiście filcowe, podobnie jak drzewo, na którym rosną. I to właśnie od niego zaczynam jabłkową opowieść. Żeby jednak stopniować napięcie, nie pojawia się ono od razu w całości. Najpierw pokazuję koronę drzewa, która przypomina dziwną zieloną chmurkę. Dzieci próbują zgadywać, co to jest i nazywają kolor.

Potem dokładam pień drzewa i wszystko staje się jasne:

Wtedy proszę dzieci o podniesienie rąk do góry. Machamy rękami wysoko i wszyscy stajemy się drzewami kołyszącymi się na wietrze.

Następnie układam jabłka na koronie drzewa, ale pustą stroną (bez wyrazu twarzy) skierowaną do widza. Wspólnie je liczymy, określamy kolor.

Ważne, by już na tym etapie wprowadzić konkretną nazwę drzewa – apple tree.

Teraz trzeba nasze owoce jeszcze tylko trochę zaczarować. Dlatego biorę w dłoń moją magiczną różdżkę i wypowiadam kilka razy zaklęcie, dotykając po kolei każdego z jabłek: Abracadabra, abracadee, apple apple smile to me! Po każdym takim zaklęciu odwracam jabłko na stronę z uśmiechem.

Kiedy uśmiechnięte jabłka rosną już na naszym drzewie, możemy wprowadzić pierwsze dwa wersy piosenki Way Up High in the Apple Tree (ale jeszcze ich nie śpiewamy):

Way up high in the apple tree (podnosimy wysoko ręce i delikatnie machamy nimi w górze)
five red apples smiled down at me. (pokazujemy pięć palców i uśmiechamy się szeroko)

Młodszym dzieciom (2-3lata) można zaprezentować „na sucho” także dalszą część piosenki, natomiast ze starszymi (4-6 lat) możemy już przystąpić do wspólnego odśpiewania piosenki, dodając w odpowiednich miejscach adekwatne gesty:

I shook that tree as hard as I could (mocno machamy rękami w górze)
Down came an apple, mhmm… it was good (podnosimy z podłogi niewidzialne jabłko, udajemy, że je jemy i potem gładzimy się po brzuchu).

Wersja piosenki, z której ja najchętniej korzystam, to ta z The Learning Station: https://www.youtube.com/watch?v=fKmFHRrkFuQ , ale można znaleźć także inne, osobiście polecam np. to niezwykle pogodne i energetyczne wykonanie z The Kiboomers: https://www.youtube.com/watch?v=KMNy3mdgqlI

Oczywiście w czasie śpiewania piosenki demonstrujemy spadanie i „znikanie” jabłek na tablicy filcowej.

Kiedy dla dzieci stanie się jasne, o co chodzi w piosence, proponuję dokonać pewnej jej modyfikacji. Można to zrobić na kolejnych zajęciach z piosenką. Potrzebne nam będą piłeczki w trzech kolorach: czerwonym, zielonym i żółtym.

Ja dotychczas używałam kolorowych pomponów, ale w dobie pandemii proponuję zamienienie ich na łatwiejsze do zdezynfekowania piłeczki plastikowe (moje doświadczenie pokazuje, że przedszkola często takimi dysponują). Rozdajemy je dzieciom, np. śpiewając piosenkę One red apple, two red apples, three red apples, four (na melodię One potato…), oczywiście przy dwóch kolejnych kolorach dostosowując tekst piosenki. Następnie prosimy dzieci, by podniosły do góry ręce z piłeczkami. I śpiewamy:

Way up high in the apple tree
three apples smiled down at me.
I shook that tree as hard as I could.
Down came one red apple, mhmm it was good.

Oczywiście po kolei zmieniamy kolor spadającego jabłka, aż w końcu nic nam nie zostanie. Na koniec możemy posegregować wszystkie jabłka, np. wrzucając je do woreczków lub pojemników o odpowiednich kolorach.

Z jabłek możemy też zrobić szarlotkę, np. śpiewając z dziećmi taką oto piosenkę (wybaczcie ten koszmarny clip, ale piosenka jest całkiem fajna): https://www.youtube.com/watch?v=cnJBWoofg5M

Do prezentacji treści piosenki przyda się nasza filcowa jabłonka oraz tytułowy apple pie, pod którym możemy ukrywać spadające z drzewa owoce (najpierw jednak muszą nam one spaść na głowę). Moje ciasto wygląda tak:

Kiedy dodamy odpowiednie gesty ilustrujące treść piosenki, możemy ją wykorzystać jako przerywnik ruchowy w czasie zajęć.

Do stworzenia własnego drzewka i zestawu jabłek może Wam się przydać przygotowany przeze mnie bardzo prosty szablon.

A jeśli temat jabłek Was zainteresował, zachęcam do zajrzenia na stronę Felt Board Magic, gdzie znajdziecie całą masę cudownych filcowych inspiracji do wykorzystania tego jesiennego motywu http://www.feltboardmagic.com/tag/apples/

Życzę Wam jesiennych zajęć pachnących szarlotką!



Opublikowano 7 komentarzy

Filcowe emocje w Get Creative!

Wielka radość! Czytelnicy Get Creative mogą przeczytać mój artykuł w najnowszym numerze czasopisma! Możecie go też przeczytać w całości na mojej stronie. Zapraszam również po gotowe szablony!

W jesiennej edycji magazynu Get Creative możecie poczytać o tym, jak zaczęła się moja przygoda z filcem. Prezentuję także pomysły na zajęcia o emocjach w połączeniu ze słownictwem związanym z pogodą. Poznacie mojego przyjaciela – Mike’a i posłuchacie historii o niezwykle uczuciowych latawcach.

Jeśli chcecie przeczytać artykuł w całości, kliknijcie przycisk poniżej. Zachęcam też do prenumerowania czasopisma, bo to kopalnia niesamowitych pomysłów!

A dla osób, które chciałyby wykorzystać moje pomysły na zajęciach, przygotowałam szablony do wydruku. Dzięki nim przygotowanie pomocy będzie dużo łatwiejsze. Zapraszam!

Opublikowano Dodaj komentarz

Down at the seaside – pomysły na kolorowe wakacyjne zajęcia

Lato w pełni! To czas, w którym o skupienie wśród uczniów i nastawienie na przyswajanie nowej wiedzy jest często bardzo trudno. Warto więc sięgać po materiały powtórkowe, ale prezentujące znane słownictwo w zupełnie nowej odsłonie i jednocześnie przemycające nowy materiał jakby mimochodem. Zapraszam po świeżą porcję inspiracji i materiały do pobrania.

O czym mogą marzyć przedszkolaki w tym gorącym okresie? Oczywiście o morzu i gorącym piasku na plaży! Zabierzmy ich tam zatem. Nie zapomnijmy jednak wziąć ze sobą kolorowych łopatek i wiaderek, które gwarantują świetną zabawę.

To właśnie te plażowe akcesoria zainspirowały mnie do stworzenia dwóch prostych wyliczanek, które w połączeniu z filcową tablicą można wykorzystać do zabawy z uczniami.

Najpierw proponuję szybką powtórkę kolorów z użyciem filcowych łopatek oraz tablicy najlepiej w kolorze imitującym piasek (ale inne jasne i jednolite tło też będzie ok).

Łopatki umieszczamy po kolei na tablicy, liczymy je wspólnie z uczniami i upewniamy się, że rozumieją oni słowa: spade, digging, seaside, sand (warto wprowadzić odpowiednią gestykulację). Następnie recytujemy poniższą wyliczankę:

Five little spades

Down at the seaside
digging in the sand
were five little spades.
Now one is in my hand.

Dlaczego nie przenieść zajęć do przedszkolnej piaskownicy? Wprowadzenie słów sand i digging nie będzie wtedy żadnym problemem 🙂

I tu możliwe są dwie wersje zabawy:

1. Dla młodszych dzieci, np. w wieku żłobkowym
Kolory łopatek nazywamy już w czasie układania ich na tablicy. Następnie recytujemy wyliczankę kilka razy, aż do „wyczyszczenia” tablicy i za każdym razem zabieramy po jednej łopatce. Uczniowie widzą kolor trzymanej przez nas łopatki i mogą go nazwać.

Następnie, po każdym uszczupleniu naszego zbioru, wspólnie liczymy, ile łopatek jeszcze zostało. W tej wersji łopatki nie wracają na swoje miejsce. Aż w końcu nic nie zostanie. W ten sposób utrwalamy z maluchami liczenie do pięciu.

Kawałek niebieskiego filcu świetnie będzie imitować morze.

2. Dla nieco starszych uczniów, np. 3-5 latków
Nauczyciel odwraca tablicę i potajemnie zabiera jedną łopatkę po każdorazowym wyrecytowaniu rymowanki, a uczniowie mają za zadanie zgadnąć: What is missing? What colour is missing? W tej wersji każda łopatka po odgadnięciu przez uczniów wraca na miejsce. Chodzi głównie o ćwiczenie pamięci, no i oczywiście powtórkę kolorów.

Dzieci starsze po przyswojeniu rymowanki można zaprosić do tablicy. Będą miały prawdziwą frajdę, gdy będą mogły same schować łopatkę.

Sami zobaczcie, ile emocji może wywołać taka prosta zabawa w chowanego:

Po zabawie z łopatkami przychodzi czas na przedstawienie uczniom niezwykle emocjonalnych wiaderek:

Jak widzicie, każdemu wiaderku przypisana jest określona emocja. U mnie są to: happy, angry, sleepy, sad, scared, bo takie emocje poznali wcześniej moi uczniowie. Jeśli takie słownictwo było już przez Was wprowadzone, dzieci nie powinny mieć problemów z określeniem, jak wiaderka się czują, gdy będziecie je po kolei prezentować na tablicy.

Można przypomnieć w tym miejscu śpiewaną wcześniej dowolną piosenkę z nazywaniem emocji.

Oczywiście nazywamy też kolory i „drylujemy” słowo bucket. Następnie bierzemy do ręki jedną z używanych w poprzednim ćwiczeniu łopatek, np. czerwoną i recytujemy poniższą rymowankę:

Five little buckets

Five little buckets
standing in a row.
Into which of the buckets
does the …red… spade go?

Dzieci zgadują, w wiaderku z jaką emocją powinna wylądować dana łopatka. Uczniowie będą mieli większą frajdę, jeśli tablica z wiaderkami zostanie w tym momencie odwrócona i sami będą musieli przypomnieć sobie, jaką emocję prezentowało wiaderko w odpowiadającym łopatce kolorze.

Kiedy zgadną, zaproś ochotników, by podeszli do tablicy i samodzielnie włożyli łopatkę do odpowiedniego wiaderka.

Do moich wiaderek dorobiłam po jakimś czasie uchwyty z drucików kreatywnych. Dzięki temu wyglądają bardziej realistycznie i są łatwiejsze do trzymania. Polecam! Druciki wystarczy przewlec przez zrobione dziurkaczem otwory, jak na zdjęciu:

Uchwyty z drucików kreatywnych robią na dzieciach duże wrażenie! 🙂

Minki wiaderek narysowałam cienkim markerem i nakleiłam ruchome oczka. Ale rzecz jasna oczy też można po prostu narysować lub wyciąć z filcu.

Dajcie znać, jak podoba Wam się taka forma zajęć wakacyjnych. A może przychodzą Wam do głowy jeszcze inne pomysły na wykorzystanie filcowych wiaderek i łopatek?

Jeśli moje pomysły Cię przekonały, daj proszę znać w komentarzu i kliknij po szablon do druku ze stworzonymi przeze mnie bohaterami powyższych wyliczanek (wiaderko i łopatka).

Tutaj i tutaj poczytasz więcej na temat tablicy filcowej, a tutaj dowiesz się, jak samodzielnie ją skonstruować.

Życzę owocnych wakacyjnych zajęć! 🙂